To już czas, żeby usłyszeć swoje JA
Nie musisz dźwigać wszystkiego sama. Twój głos zasługuje, by go usłyszano.
Ten sam szept w głowie: „Musisz. Powinnaś. Nie wolno ci odpuścić”. A przecież w środku jesteś zmęczona każdą rolą, którą odgrywasz. Widzisz jak inni mówią głośniej, pewniej, żądają uwagi. A Ty? Czujesz się jakby Twój głos nigdy nie miał wystarczającej siły, żeby przebić się przez gwar świata. Niewysłuchana, niezauważona, jakby Twoje istnienie nie miało dość uwagi.
Codzienna walka
Każda z nas ma swoje sposoby, by uciszyć to uczucie – nadmierne działanie, zakupy, telefon, kieliszek, pracę ponad siły. Na chwilę daje ulgę. Na chwilę sprawia, że nie trzeba czuć. Ale dobrze wiesz, że po tej chwili wraca pustka, a wraz z nią wstyd, że znowu „nie dałaś rady”. Że znowu gdzieś nie jesteś wystarczająca.
Może jeszcze wokół ciebie wszyscy widzą wersję „ogarniętą”, ale Twoje ciało już krzyczy:
bezsenność
bóle brzucha
migreny
Twoja psychika wysyła sygnały alarmowe:
lęk
poczucie winy
samotność
To nie przypadek. To Twoje „Ja” próbuje się w końcu przebić, powiedzieć: hej, jestem tutaj, posłuchaj mnie.
A teraz pomyśl...
Rzeczywistość mówi: „tak już musi być, przecież dasz radę, nikt nie musi wiedzieć, co naprawdę czujesz”. To ten głos, który każe zaciskać zęby, uśmiechać się, gdy w środku pękasz, i udawać silną, nawet kiedy najchętniej zapadłabyś się pod ziemię. Ale obok niego istnieje inny szept – cichszy, ale uparcie obecny. To ten moment, gdy w środku pojawia się pytanie: a co jeśli nie muszę już dźwigać tego sama? Co jeśli wreszcie mam wybór, by dać sobie szansę na życie, w którym naprawdę mogę odpocząć, odetchnąć i poczuć, że jestem wystarczająca?
Masz wybór
Czasami wydaje ci się, że spokój to coś nieosiągalnego, że istnieje tylko w odległych miejscach, do których Ty nigdy nie dotrzesz. A przecież ten spokój może zacząć się tutaj – w Tobie, w Twoim własnym wnętrzu. Możesz zbudować życie, w którym przestajesz karać siebie za każdy potknięcie i w którym Twoja wartość nie zależy od tego, czy ktoś inny cię pochwali. To życie, w którym nie musisz być „idealna”, żeby zasługiwać na szczęście.
Teraz, nie jutro
Czas nie zatrzymuje się w miejscu. To, co odkładasz na „jutro”, staje się kolejnym dniem utraconym w trybie przetrwania. A przecież jesteś tu po coś więcej niż tylko „dać radę”. Jesteś po to, by widzieć, czuć i doświadczać pełni – tego, że oddychasz dla siebie.
Nie ma nic dojrzalszego niż decyzja, by sięgnąć po siebie. Nie ma nic odważniejszego niż powiedzieć: „teraz”. Dzięki temu świat wokół też zaczyna się zmieniać – Twoje relacje, Twoje ciało, Twoje dzieci, które zobaczą, że ich mama ma prawo do swojego szczęścia.
Bo być może to właśnie dziś, nie jutro, pojawia się w Tobie ta żaróweczka. Maleńkie światło, które mówi: „to już czas”. I choć jeszcze boisz się zrobić krok, wiesz, że zasługujesz, by pójść za sobą. I choć na teraz to tylko mały krok, to on może zmienić wszystko, czego się boisz.
Skontaktuj się z nami
Masz pytania, chcesz zapisać się na konsultację lub po prostu porozmawiać? Napisz do nas – jesteśmy tu, by odpowiedzieć z uważnością i zrozumieniem.
Jesteśmy też blisko Ciebie – w codzienności
Czasem nie trzeba pisać od razu. Możesz po prostu podejrzeć nasz rytm, zdjęcia, słowa – tam, gdzie dzielimy się tym, co buduje „Moje JA”.
Obserwuj nas:


